15 Grudzień 2017 01:39
KONTAKT o22.pl COŚ SIĘ WYDARZYŁO - POINFORMUJ NAS O TYM WYŚLIJ SMS lub MMS NA 693866065 lub NAPISZ


Reklama
blank.gif
blank.gif
Francja: Jak otworzyć kolorowe przedmieścia
blank.gifWiadomości ze świata Miliard euro chce przeznaczyć francuski rząd na rozwiązanie problemu kolorowych przedmieść. To o wiele za mało i program pozostanie jedynie listą życzeń - obawiają się władze lokalne i działacze społeczni

Francuzi świetnie pamiętają zamieszki na przedmieściach w listopadzie 2005 r. Szczególnie dobrze pamięta je ówczesny minister spraw wewnętrznych a dziś prezydent Nicolas Sarkozy, który nie ma żadnej pewności, że któregoś dnia setki samochodów i autobusów znów staną w płomieniach.

Za program pomocy mieszkańcom gett odpowiada sekretarz stanu Fadela Amara, z pochodzenia Algierka. Jej historia jest przykładem kariery, jaka we Francji jeszcze do niedawna była nie do pomyślenia - kolorowej dziewczyny z przedmieścia, która wchodzi na szczyty władzy. Przed objęciem stanowiska w rządzie Amara szefowała stowarzyszeniu Ni Putes, Ni soumises (Ani prostytutek, ani poddanych) walczącemu o prawa kobiet z rodzin imigrantów.

Więcej policji, więcej porządku

Jej plan zakłada zwiększenie o 4 tys. liczby policjantów patrolujących najbardziej niebezpieczne dzielnice, gdzie często dochodzi do podpaleń budynków publicznych lub aut. W Évry, jednej z podparyskich miejscowości, po czwartej napaści na siedzibę poczty dyrekcja placówkę po prostu zamknęła.

- Jeszcze bardziej widoczna obecność policji nie rozwiąże dramatu przedmieść - uważa Patrick Lozes, szef "Stowarzyszenia Czarnych". - Młodzi z gett potrzebują edukacji, pracy i szacunku, a nie traktowania ich jak potencjalnych przestępców.

Faktem jednak jest, że najwyższa przestępczość jest na przedmieściach. Podparyskich i marsylskich.

W 1996 r. opracowano listę tzw. dzielnic wrażliwych i naliczono ich wówczas 751. Kilka lat później do listy dołączyły dzielnice powyżej 10 tysięcy mieszkańców, gdzie skierowano wzmocnione patrole policji. Dzisiaj liczba "wrażliwych" czy niebezpiecznych dzielnic przekracza 1200.

I choć we Francji nie wolno prowadzić badań społecznych uwzględniających kryterium rasowe, to nikt nie ma złudzeń, że większość mieszkańców tych gett to kolorowi imigranci.

Co piąty bez pracy

Bezrobocie w "dzielnicach wrażliwych" przekracza średnio 20 proc., a w niektórych sięga 40 proc. Ponad dwie trzecie zatrudnionych mieszkańców gett wykonuje pracę poniżej swych kwalifikacji. Ich roczne dochody są o 42 proc. niższe niż pozostałych obywateli. Trzy czwarte mieszkańców przedmieść otrzymuje pomoc mieszkaniową przysługującą osobom o najniższych zarobkach.

Na przedmieściach nie ma pracy, bo nie ma pracodawców i ich przedsiębiorstw. Mimo dużo niższych cen terenów właściciele firm wolą prowadzić interesy w bezpieczniejszych rejonach. Dlatego 12 lat temu wszystkim, którzy otworzą firmy na przedmieściach i zatrudnią ich mieszkańców, zaoferowano zwolnienia podatkowe. Wielu przedsiębiorców z tego skorzystało, ale po zakończeniu wakacji podatkowych zmienili adresy firm.

Plan pomocy przedmieściom zakłada stworzenie w "dzielnicach wrażliwych" 20 tys. przedsiębiorstw w ciągu czterech lat. Jak rząd chce zachęcić ich właścicieli do inwestowania? Na razie jest to jego tajemnicą.

Najważniejszym punktem planu walki z bezrobociem na przedmieściach wydaje się tzw. kontrakt autonomii, którym ma być objętych 100 tys. młodych ludzi w wieku 18-26 lat. Wesprą ich doradcy zawodowi i pomogą wybrać drogę kształcenia zawodowego zgodną z ich zainteresowaniami. Następnie będą im pomagać znaleźć pracę.

Opozycja, a przede wszystkim przedstawiciele władz lokalnych, uważa, że liczba młodych ludzi objętych kontraktem powinna być co najmniej trzykrotnie większa.

- Bezrobocie młodych, a zwłaszcza kobiet, jest na moim terenie dwukrotnie wyższe niż gdzie indziej -mówi Maurice Charrier, mer Vaulx-en-Velin. Poza tym ten kontrakt nie gwarantuje zatrudnienia na dłuższy czas i może być powodem podobnej fali niezadowolenia.

- Trzeba zaproponować tej młodzieży pozbawionej nadziei coś, co ją w nich obudzi. Na pewno nie jest nią praca na kilka miesięcy - dowodzi Patrick Lozes.

Szkoła drugiej szansy

- Upowszechnienie szkoły drugiej szansy jest priorytetem mojej prezydentury, podobnie jak szkoła podstawowa była dla III Republiki Francuskiej - mówił Sarkozy, tłumacząc sztandarowy punkt programu pomocy mieszkańcom gett.

Dzieci i młodzież "wrażliwych dzielnic" mają poważne problemy w szkole. W szkołach na przedmieściach jest najwyższy odsetek uczniów powtarzających klasę oraz kończących edukację w wieku 16 lat (ostatni rok obowiązku szkolnego).

Przyczyn jest wiele. Ponieważ uczniowie z przedmieść często napadają na swoich nauczycieli, najlepsi pedagodzy wolą pracować gdzie indziej. Poziom szkół jest łagodnie mówiąc średni. Poza tym kontakt z rodzicami uczniów gett jest ograniczony. Jedni ciężko pracują i nie mają czasu na rozmowę z nauczycielem, inni, ci bez pracy, na ogół źle lub wcale nie mówią po francusku, więc ich wizyty w szkole są bezcelowe. Dlatego każdego roku 150 tys. młodych ludzi z przedmieść opuszcza szkołę bez żadnego świadectwa.

Szkoła drugiej szansy ma być dla tych, którzy zdecydują się podjąć przerwaną naukę. Rząd obiecał, że dzięki temu projektowi liczba uczniów bez świadectwa zmniejszy się w ciągu najbliższych czterech lat. Wszyscy zgodnie uważają, że pomysł jest dobry, choć nie wystarczający. Najlepszym sposobem rozwiązania problemu byłoby zlikwidowanie rejonizacji szkół.

- Trzeba tym dzieciom stworzyć możliwość wyjścia z getta i podjęcia nauki wśród najlepszych - uważa prezes Stowarzyszenia Czarnych.

Otwarciu przedmieść ma też pomóc proponowany przez rząd bezpłatny transport dzieci z przedmieść do szkół i placówek kulturalnych w innych dzielnicach. Pomysł bardzo podoba się Patrickowi Lozesowi, choć uważa, że darmowy transport powinien być również dla wszystkich szukających pracy. Ale rząd nie ma aż tylu pieniędzy.

Na program pomocy przedmieściom ma pójść miliard euro. Dużo za mało zdaniem organizacji społecznych i władz lokalnych. - Tych dzielnic jest w całej Francji kilkaset, więc potrzebna jest wielokrotność tej sumy, żeby w ciągu czterech lat rozwiązać najważniejsze problemy- uważa mer Vaulx-en-Velin Maurice Charrier.

Skąpstwo rządu sprawi, że program Fadeli Amary pozostanie listą życzeń, a jej obecność w rządzie symboliczna - obawia się prezes Stowarzyszenia Czarnych Patrick Lozes. Zamieszki w 2005 roku uświadomiły Francuzom, że mamy obywatele drugiej kategorii. Oby prawdziwe otwarcie gett nie nastąpiło dopiero po kolejnej fali rozruchów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
blank.gif
blank.gif blank.gif
Komentarze
blank.gif Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój? blank.gif
Dodaj komentarz
blank.gif Zaloguj się, aby móc dodać komentarz. blank.gif
Oceny
blank.gif
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
blank.gif
Stat4u
blank.gif
statystyka
blank.gif
Nawigacja
blank.gif blank.gif
Najczęściej czytane
blank.gif blank.gif
Ostatnie artykuły
blank.gif
Brak artykułów
blank.gif
Pogoda
blank.gif
blank.gif
Polecamy
blank.gif
Idealna kobieta
Łukęcin
Seo katalog
Czarny humor
katalog stron
wpadki
Usługi elektryczne zachodniopomorskie


blank.gif
Logowanie
blank.gif
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
blank.gif
Partnerzy
blank.gif

blank.gif
Ankieta
blank.gif
Czy Jestes za wprowadzeniem Euro-waluty w Polsce?

TAK

NIE

NIE WIEM

blank.gif
Ostatnio na forum
blank.gif
Najnowsze tematy
Regulamin
Najciekawsze tematy
Regulamin [0]
blank.gif
Przetłumacz stronę
blank.gif

blank.gif
Newsletter
blank.gif
Aby móc otrzymywać e-maile z Wiadomości musisz się zarejestrować.
blank.gif
Warto zobaczyć
blank.gif
filmy erotyczne
Katalog stron
Filmy online
telewizja HDTV
Inspiracje
Mocny czarny humor
blank.gif
RSS
blank.gif
blank.gif
Wygenerowano w sekund: 0.01 6,662,174 Unikalnych wizyt Theme Nautica by Harly