"Oparłam się o mur" 13 godzin spędziła na szpitalnym korytarzu.
Dodane przez vectra74 dnia 11. marzec 2013 23:01
Trzy dni czekać na szpitalnym stołku na przyjęcie? Tak miał poradzić lekarz kobiecie, która trafiła do szpitala na Woli. Ostatecznie chora na korytarzu spędziła 13 godzin, a przedstawiciele placówki stwierdzili, że zrobili wszystko, by jej pomóc. Całej sytuacji przyjrzał się Rafał Stangreciak, reporter programu "Blisko ludzi" TTV.
Treść rozszerzona
Szpital Wolski przy ul. Kasprzaka - to tu pani Elżbieta miała być przyjęta na leczenie choroby wieńcowej serca. - Trafiłam do szpitala w poniedziałek o 9 rano. Horror zaczął się, gdy lekarz stwierdził, że nie ma miejsca na oddziale i trzeba czekać na przyjęcie na krzesełku.



źródło: tvn24.pl